• okładka książki na tle morza
    Uncategorized

    Chcę widzieć Jezusa

    Ostatnio znowu miałam okazję wyjechać na samotny wyjazd. Spędziłam cztery dni nad morzem. Te wyjazdy traktuję jako swego rodzaju detox. Oczyszczanie myśli, ciała, a dobrze jak za tym idzie i oczyszczanie duszy. Ten wyjazd był wyjątkowy pod względem doboru mojej aktywności. A dokładniej mówiąc pozornego jej braku. Zazwyczaj podczas wyjazdów zwiedzam jakieś konkretne miasto, poznaję jego zakamarki, odwiedzam kościoły. Daję sobie czas na dobrą kawę, ale i na dłuższą niż na co dzień adorację. Natomiast teraz w Międzyzdrojach robiłam niewiele. Wyjazd rozpoczęłam w dniu moich urodzin. Poza wypoczynkiem nie miałam żadnych oczekiwań. Jednak nie spodziewałam się, aż takiej przemiany siebie i tak wielu przemyśleń. Już pierwszego dnia w pociągu zajęłam…