Wj 9,16 "Lecz dlatego zostawiłem cię przy życiu, byś zobaczył siłę moją i by imię moje zostało rozsławione po całej ziemi."

Wdzięczna Bogu za łaskę życia pragnę Go wysławiać po wszystkie czasy.
Bardzo często spotykam się z prośbą: “Opowiedz mi jak ty widzisz Boga”. Lubię też opowiadać o ogromnym dobru, jakiego doświadczam w moim życiu. Pora więc, aby zacząć korzystać z talentów, jakimi zostałam obdarowana i poopowiadać trochę o moim świecie.
Coś o mnie. Moje imiona z chrztu Adriana Weronika oraz na bierzmowaniu przyjęłam imię Maria (Maryja).
Ukończyłam studia licencjackie na UWr, kierunek pedagogika ogólna, specjalizacja poradnictwo
i pomoc psychopedagogiczna. Pracę pisałam o rozeznawaniu powołania i roli jaką w tym procesie odgrywają kierownicy duchowi 😉 Teraz studiuję psychologię na SWPS (z planem zdobycia tytułu mgr) oraz mam krótki epizod ze szkołą policealną gdzie zdobywam tytuł opiekuna medycznego.

Jestem introwertykiem, który po radosnych spotkaniach z ludźmi lubi odpocząć samotnie. Często towarzyszy mi muzyka, a to czego słucham zależne jest od wielu czynników; do takich “muzycznych pewniaków” należą: chorał gregoriański, Schola Dominikańskiego Ośrodka Liturgicznego i wersje akustyczne piosenek. Czasem słucham też mniej spokojnej muzyki. Pewnie i nią będę się tu dzielić. Często śpiewam, nawet idąc ulicą 😉 Gram na gitarze i odkrywam przyjemność z grania na ukulele.
Ponadto jestem maniakiem książkowym, który uzależniony jest zarówno od czytania, jak i od kupowania książek (choć kupowanie ograniczam ze względu na próbę wprowadzania minimalizmu). Ulubionych autorów mam wielu, łatwiej chyba będzie wymienić interesującą mnie tematykę książek, a więc: rodzina, uzależnienia, teologia, powołanie, psychologia…

Od roku pracuję w złobku jako opiekunka dziecięca. Aby nacieszyć mój umysł matematyką popołudniami udzielam korepetycji.

Jeśli zaś chodzi o “formację” i moje miejsce w Kościele, w dzieciństwie uczęszczałam na scholkę dziecięcą i spotkania formacyjne, później przez wiele lat chodziłam na pielgrzymki Głogów- Jasna Góra (11 dni). Czas przeszły jest trochę na wyrost, bo nadal staram się chodzić i godzić to z urlopem w pracy 😉 W okresie gimnazjalnym i licealnym byłam animatorem Oazy Dzieci Bożych przy parafii. Jeździłam także na wakacyjne Oazy Rodzin jako diakonia wychowawcza. We Wrocławiu podczas studiów przez pewien czas byłam w DA Redemptor, potem uczęszczałam na spotkania do DA Maciejówka (gdy tylko znajdę chwilę czasu nadal tam zaglądam). Ponadto w niedzielę chodziłam na mszę trydencką do kościoła NMP na Piasku.
Bardzo bliskie mojemu sercu są siostry ze Zgromadzenia św. Józefa <3
Byłam też na pielgrzymce do Santiago przechodząc Camino Primitivo (ze startem w Oviedo).

Myślę, że więcej dowiecie się o mnie, z moich postów. Wiem, że obie strony zdają sobie sprawę, że treści prezentowane publicznie nigdy nie będą “pełne”.
Jeśli masz jakieś konkretne osobiste pytania lub chcesz się po prostu spotkać zapraszam na kawę. 🙂