Ksiądz
Uncategorized

Jak zostać księdzem?

Chciałbyś znosić obelgi i szykanowania ze względu na miłość do Chrystusa? A może też marzysz o śmierci męczeńskiej i oddaniu życia za wiarę? Być może jednak masz z tym powołaniem związane inne skojarzenia, takie jak: katecheza w szkole, poważanie we wsi i miłość do przepięknej liturgii w towarzystwie uroczystej asysty… Jeśli kiedykolwiek przemknęła Ci przez głowę myśl o zostaniu księdzem, lub też sam o tym nie myślałeś, ale zastanawiasz się jak innym udało się dołączyć do tego grona ten wpis powinien Cię zainteresować. Dziś kilka słów o tym jak zostać księdzem.

Księża czasem mogą nam wydawać się istotami z innej planety. Nie idą, a kroczą w powłóczystych szatach. Nie jedzą, a spożywają. Nie mówią, a głoszą. Nie idą spać, a udają się na spoczynek. Nie myślą, lecz czynią refleksję. I pewnie można by mnożyć przykłady niecodziennego słownictwa w nieskończoność. Ponadto chyba każdy z nas ma w głowie celibat i posłuszeństwo biskupowi, które w powszechnej opinii są czymś praktycznie niemożliwym do przeżycia i mogą sprawiać, że mamy wyobrażenie “nadludzkości” księży.

Czy księża to normalni ludzie, tacy jak ty, czy ja?

I tak, i nie. Jeśliby spojrzeć na to tylko od strony czysto ludzkiej (fizycznej, materialnej) to są to ludzie z krwi i kości, należący do tego samego gatunku co my. W wyglądzie zewnętrznym różnica nie jest widoczna gołym okiem (co też przy okazji rodzi smutną refleksję, jak często zdarza nam się widzieć księdza bez sutanny, co kiedyś byłoby nie do pomyślenia). Gdyby pominąć szczególną łaskę Bożą i przyjmowane święcenia to księża to zwykli mężczyźni, którzy ukończyli teologię i uzyskali stopień magistra. Może dziwacznym wydawać nam się pomysł, dlaczego w czasie tych studiów wszyscy studenci mieszkają we wspólnym “internacie”, ale i to łatwo dałoby się zracjonalizować.

Co zatem w księżach takiego niezwykłego?

Poprzednia odpowiedź sugerowała, że jednak nie mogę zgodzić się w pełni na określenie księży normalnymi ludźmi. A wszystko za sprawą przyjmowanych święceń kapłańskich.
„Pan (…) ustanowił niektórych sługami, by w społeczności wiernych na mocy święceń mieli świętą władzę składania Ofiary i odpuszczania grzechów” (Dekret o posłudze i życiu prezbiterów).
Gdy kapłan odpuszcza nam grzechy w trakcie Sakramentu Pokuty i Pojednania robi to nie swoją mocą, lecz mocą samego Chrystusa. Podobnie jest w czasie Eucharystii. To Żywy i Obecny Chrystus oddaje za nas życie na nowo i dzieje się to tylko w trakcie ważnie odprawianej Eucharystii przez kapłana. Nawet największy kapłan grzesznik ma moc nadaną od Chrystusa, aby sprawować sakramenty. Jeśli tylko sprawowane będą ważnie (choć czasem niegodnie) Chrystus zstępuje na słowa tego kapłana.

Myślę o kapłaństwie, co dalej?

Myślę, że ta krótka refleksja na wstępie była konieczna dla zrozumienia tego kim tak naprawdę jest kapłan i dlaczego tak wiele się od niego wymaga w procesie rozeznawania powołania.
Mężczyzna, który chciałby zostać kapłanem powinien rozeznać w swoim sercu i najlepiej przy pomocy kierownika duchowego, lub zaufanej osoby do jakiej służby wzywa go Bóg. Jeśli decyzja jest w kierunku kapłaństwa pozostaje rozeznać pomiędzy życiem zakonnym, misyjnym, lub też w posłudze jako kapłan diecezjalny. My rozpatrzymy tutaj drogę kandydata na księdza diecezjalnego.

Krok po kroku…

Są pewne etapy, bez których obranie tej drogi będzie niemożliwe. Ponieważ wymagane jest ukończenie studiów wyższego stopnia przed przyjęciem święceń to kandydat do kapłaństwa musi zdać egzamin maturalny. Konieczne jest także przyjęcie sakramentu bierzmowania. Kolejne kroki mogą być zrealizowane w różnej kolejności i czasem diecezje mają swoje wewnętrzne wytyczne. Warto sprawdzić podane tu informacje na stronie internetowej seminarium duchownego w Twojej diecezji. Jeśli zaś jej nie ma na pewno uzyskasz potrzebne wiadomości dzwoniąc do kurii biskupiej lub też pytając kapłanów w Twojej parafii.

Aby dostać się do seminarium duchownego powinieneś złożyć wniosek, tak aby wiedzieli, że aplikujesz na dany kierunek. Ponadto w seminariach duchownych przeprowadzana jest rozmowa wstępna. I tu dużo zależy od władz danej uczelni. Czasem jest to rozmowa stricte duchowa, czasem jednak podana jest również literatura, na podstawie której przeprowadzony będzie egzamin wstępny.

Jakie dokumenty są wymagane?

Pamiętaj o sprawdzeniu dokładnej listy na stronie seminarium, do którego chcesz rekrutować. Przeważnie kandydatów prosi się o napisanie swojego życiorysu, prośby o przyjęcie wraz z uzasadnieniem, opinię od katechety i/lub proboszcza rodzinnej parafii. Również konieczne będzie dostarczenie świadectwa ukończenia szkoły średniej, świadectwo dojrzałości, metrykę chrztu oraz świadectwo bierzmowania. Prawdopodobnie będziesz potrzebował też kilka zdjęć legitymacyjnych. Niektóre uczelnie proszą o świadectwo ślubu kościelnego Twoich rodziców. Zostaniesz również skierowany na badania zdrowotne, czasem również i badania psychologiczne.

Dostałem się na uczelnię, co dalej?

Teraz czas na zgłębianie teologii i wielu pokrewnych dziedzin nauki. Czas studiów powinien Cię przygotować na wiele sytuacji, w których będziesz posługiwał jako kapłan. Poznasz prawo kanoniczne, wyrwany z nocnego snu będziesz w stanie odpowiadać składnie po łacinie, a książki filozoficzne Tatarkiewicza będziesz kojarzył z czymś więcej niż tylko odpowiednio grubą książką, aby nią coś podeprzeć.

Czy samą nauką żyje człowiek?

Chyba tylko w czasie sesji 🙂 Seminarium to również czas formacji duchowej, czas na pogłębienie relacji z Panem Bogiem oraz przyjrzenie się swojemu życiu. Znajdzie się też odpowiednio wygenerowany czas na porządki i wypełnianie obowiązków. Nie martw się- większość seminariów posiada również siłownię, boiska i teren do odreagowania nadmiaru stresów. Jest to czas, który dobrze spożytkowany będzie dobrą podstawą do świadomego rozeznawania swojego powołania. Będziesz miał wokół siebie też wielu dobrych ludzi, którzy niejednokrotnie pomogą Ci w tych jakże trudnych rozważaniach nocnych. Poza tym seminarium to takie miejsce, gdzie niemal przez całą dobę możesz spotkać się z Żywym i Obecnym Panem w zaciszu kaplicy. Wszak z kim rozeznawać powołanie, jeśli nie z Nim.

Czy pójście do seminarium gwarantuje zostanie księdzem?


Nie, jest to czas rozeznawania. Zarówno Ty, jak i Twoi koledzy i przełożeni będziecie się przyglądać Twoim motywacjom wstąpienia i co najważniejsze Twojej relacji z Panem Bogiem. Poznasz środowisko, w które chcesz wstąpić uczestnicząc w nim na co dzień. Zderzysz się z wieloma swoimi kryzysami, będzie też wiele momentów radości i pocieszenia. Jednak sam pobyt w seminarium nie czyni z Ciebie księdza. Nie jest żadną hańbą mądrze rozeznać drogę życiową i jeśli będzie to konieczne dokonać korekty i zrezygnować z nauki tam. Wraz z przekroczeniem seminaryjnych murów nie spłynie na Ciebie łaska poznania i nie przenikniesz wszystkich planów Bożych (choć niektórzy znajomi, czy też członkowie rodziny mogli by tego chcieć). Czas seminarium to czas rozeznawania i formacji i tak właśnie warto go traktować.

Podsumowując…

Jesteś mężczyzną? Po maturze? Byłeś bierzmowany? Masz pragnienie drogi kapłańskiej? Pogadaj o tym z Panem Bogiem oraz mądrym kierownikiem duchowym. Sprawdź na stronie internetowej seminarium w Twojej diecezji jakie dokumenty potrzebujesz oraz jakie są terminy rekrutacji. Dopytaj o wszystko co tylko będziesz potrzebował wiedzieć. Jeśli masz jakieś wątpliwości lub przeszkody nie bój się o tym mówić. Wielu przed Tobą również nie miało łatwo. Z pomocą bliźnich i ufnością w Boże prowadzenie będziesz w stanie je pokonać, jeśli to jest Twoja droga. A teraz zaufaj Panu i wkrocz z Nim na tę drogę rozeznawania Twojej misji życiowej.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *