okładka książki "Życie zmienia się, ale się nie kończy"
Uncategorized

Życie zmienia się, ale się nie kończy. Chrześcijańskie przeżycie żałoby.

Ostatnio zastanawiałam się nad tym co łączy wszystkie rodziny. Uznałam, że jedną z takich cech wspólnych jest to, że w każdej rodzinie obecne są narodziny i śmierć. Nie ma chyba osoby, która nie straciłaby kogoś bliskiego lub nie miała w swoim otoczeniu kogoś, kto przeżywa żałobę. Pytanie jakie zrodziło się w mojej głowie to: jak przeżyć żałobę, aby przyniosła ona dobro dla żywych? I czy w ogóle można przeżywać żałobę skoro dla nas- chrześcijan “powinna” to być okazja o radości, z nadzieją że zmarły cieszy się już radością życia wiecznego.

Na mojej półce od początku wakacji leży książka wydawnictwa w drodze pt.” Życie zmienia się, ale się nie kończy”. Jej lektura przyniosła mi wiele odpowiedzi na pytania powstałe w wyniku refleksji o śmierci i przeżywaniu żałoby. Ogromnym atutem książki jest to, że jej autorzy wywodzą się z różnych środowisk. Pani Ewa Chalimoniuk ma duże doświadczenie w pracy z osobami przeżywającymi żałobę, pomaga też ludziom w kryzysie i z nieprzeżytą traumą. Prowadzi psychoterapię korzystając z różnych podejść teoretycznych. Kolejną część książki napisał dominikanin- Krzysztof Popławski (wpis o jego innej książce znajdziecie klikając TUTAJ). Cenię jego treści za wrażliwość, ale i ogrom wiedzy i odwołań do cytatów świętych i dokumentów Kościoła. Trzecia część została napisana przez specjalistę terapii uzależnień, a zarazem współprowadzącą grupy dla rodziców po stracie dziecka- panią Elżbietę Sobkowiak.

okładka książki "Życie zmienia się, ale się nie kończy"
okładka książki “Życie zmienia się, ale się nie kończy” na tle fontanny

W książce znajdziemy refleksje oparte na tajemnicy życia, śmierci i zmartwychwstania Jezusa Chrystusa. Jest też umocnienie w wierze, nadziei i miłości oparte na przywoływanych cytatach Pisma Świętego. Ojciec Popławski w swoich refleksjach nie zapomniał także powiedzieć paru słów o mocy sakramentów, przytoczonych jest także kilka tekstów, które możemy usłyszeć podczas korzystania z nich oraz na liturgii.

W Nim zabłysła dla nas nadzieja chwalebnego zmartwychwstania *
 i choć nas zasmuca nieunikniona konieczność śmierci, *
 znajdujemy pociechę w obietnicy przyszłej nieśmiertelności. *
 Albowiem życie Twoich wiernych, o Panie, zmienia się, ale się nie kończy, *
 i gdy rozpadnie się dom doczesnej pielgrzymki, *
 znajdą przygotowane w niebie wieczne mieszkanie.
Prefacja o zmarłych

Część druga mówi o przeżywaniu żałoby. Odpowiada na podstawowe pytania, które często padają z usta osób przeżywających stratę. Mówi też o celu żałoby, o tym, kiedy można uznać ją za zakończoną oraz o tym jak zachować się w relacjach z innymi podczas przeżywania tego okresu. Zapoznaje nas także z procesem przeżywania straty, oraz pokazuje jak szerokie spektrum uczuć i postaw może przyjąć osoba w żałobie. Co dla mnie bardzo ważne- w tej części widzimy, że nie ma jednego wzorca zachowania. Należy akceptować i przyglądać się wszystkim postawom i uczuciom i hamować je dopiero, gdy przyjmą one destrukcyjny wpływ na przeżywającego. Organizm próbuje poradzić sobie z ogromną i nieodwracalną stratą i nie warto narzucać mu oczekiwań z tak zwanej “wysokiej półki”. Warto zatroszczyć się o siebie (czy też osobę ze swojego otoczenia, jeśli to ona jest w żałobie) i odpowiadać na bieżące potrzeby wypływające z wnętrza człowieka.

tylna okładka książki "Życie zmienia się, ale się nie kończy"
okładka książki “Życie zmienia się, ale się nie kończy” opis z tyłu

Ostatnia część książki mówi o tym jak towarzyszyć osobom w żałobie. Poruszony jest wątek rozmów o śmierci z najbliższymi, jak składać kondolencje oraz o roli duszpasterza podczas rozmowy w kancelarii. Ponadto jest kilka słów o organizacji uroczystości pogrzebowych i towarzyszeniu w kolejnych etapach żałoby (znajdziemy nawet rozróżnienie na tak szczególne sytuacje jakimi są: strata dziecka, poronienie, poczucie winy, że nie udało się uchronić zmarłego przed śmiercią).

Myślę, że ta książka jest bardzo pomocna zarówno dla osoby, która przeżywa żałobę, jak i dla tej, która jej towarzyszy. Temat odchodzenia bliskich i śmierci dotyczy (i będzie dotyczył) każdego z nas, warto więc mieć wsparcie w tych trudnych chwilach, a także starać się być tym wsparciem dla innych. Jest to jedna z tych pozycji książkowych, która leżąc na półce wielokrotnie może być potrzebna w ciągu życia. A pożyczana wielu osobom potrzebującym pomoże poukładać w swojej głowie tak trudny temat.

link do książki: https://www.wdrodze.pl/opis,2001,Zycie_zmienia_sie__ale_sie_nie_konczy__Chrzescijanskie_przezycie_zaloby.html

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *