Wieczny Galilejczyk okładka książki
Uncategorized

Wieczny Galilejczyk

Ave,
Chcę się wam przyznać, że wpadłam ostatnio w ogromną pułapkę. W ciężkim czasie duchowym zaczęły powracać wspomnienia z Adwentu sprzed dwóch lat. Nie był to może idealny czas, ale pamiętam, że mimo trudności przeżyłam go bardzo dobrze. Gdzie tu pułapka? Otóż, stwierdziłam, że faktycznie nie ma co walczyć teraz o lepszy czas dla Ducha i większe zatroszczenie się o tę część mnie, lepiej poczekać na Adwent. Teoretycznie wiedziałam, że to głupie, miałam wyrzuty sumienia, ale łatwo je zagłuszyłam w biegu codziennych spraw. Na szczęście Pan Bóg często zsyła do mnie Ducha Świętego, który przywraca mnie do porządku. Jednym z takich znaków było przeczytanie ksiażki “Wieczny Galilejczyk” abpa Fultona Sheena.

Może zauważyliście to na blogu, że mam ostatnio wielkie szczęście czytać książki, które bardzo wprost mówią o Bożej miłości. A może to moja uwaga skupiona jest na poszukiwaniu tej Miłości i wychwytuje właśnie to? Niezależnie od tego co jest czynnikiem to wywołującym moje serce ostatnio ciągle słyszy o Bożej miłości. I zaczyna w to wierzyć. Nie zrozumcie mnie źle, zawsze w jakiś sposób w to wierzyłam, ale im głębszy kryzys mnie dotykał tym bardziej rozumiałam, że ja WIEM o Bożym miłosierdziu, ale Mu NIE DOWIERZAM. Teraz zaś wielokrotnie potrafię się wzruszyć myśląc o tym jak wielki dar otrzymałam i jak wielki dar otrzymuje każdy z nas. Niestety nadal grzechem niszczę tą relację i miłość każdego dnia.
Obecnie uczę się na nowo definiować moją relację z Bogiem- i choć na razie nie umiem powiedzieć jaka ona jest to umiem powiedzieć jaka na pewno nie jest. A to już naprawdę dużo.

Skąd to wspomnienie Adwentu w moim wstępie? Otóż stąd, że książka rozpoczyna się rozważaniem głoszonym w nocnym programie radiowym w Wigilię 1933 roku. I już to pierwsze przemówienie pokazało mi kierunek w jakim w tym roku chcę się zwrócić w czasie Adwentu, tak by święta przeżyć owocnie i w radości spotkania z Panem. W książce znajdziemy także inne przemówienia wygłoszone od grudnia 1933 roku do kwietnia 1934 roku. Mówią one o Bogu- człowieku, Jezusie Chrystusie. O ogromnej Bożej miłości, o zrozumieniu dla ludzkich pragnień, ich dążeń oraz o tym jak je przekierować na bardziej zgodne z wolą Bożą. Znajdziemy też wiele odniesień do nowoczesności, czyli czasów, w których człowiek często się gubi w wielości wartości i poprawnej ich hierarchizacji. Każdy pewnie znajdzie w tej książce coś innego, co przemówi do jego serca.
Myślę, że świetnym pomysłem będzie przeżyć ten nadchodzący okres wraz z autorem tej książki. Być może już słyszeliście, że abp Fulton Sheen 21 grudnia tego roku zostanie ogłoszony błogosławionym. Dla wielu z nas ta książka to doskonała okazja, by poznać abpa bliżej.

Do Adwentu pozostało już niewiele czasu, ale zmiany warto zacząć już od dziś. Może czytasz ten wpis przed Adwentem, może już w trakcie, lub co również możliwe parę miesięcy po nim. Niezależnie kiedy to czytasz zacznij szukać Bożej miłości i kierować ku Niej swoje serce już dziś. Warto skorzystać z propozycji rekolekcyjnych, książkowych lub nawet filmowych, aby budzić to co w nas uśpione i aby coraz mocniej zauważać dobro wkoło nas.

link do książki: https://www.wdrodze.pl/opis,1794,Wieczny_Galilejczyk.html

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *