Twoja droga
Uncategorized

Twoja droga

Drzewo… Jakie są Twoje pierwsze skojarzenia ze słowem drzewo? Zielone pąki, spadające liście, brzoza, cień w upalny dzień, drewno do kominka lub na ognisko…
Ostatnio spacerując w parku to właśnie drzewa zaprzątały moje myśli. Drzewa, które stały się dla mnie metaforą ludzkiego życia. Idąc ścieżką w parku obserwowałam drzewa. Jedne z nich rosły bliżej ścieżki, inne odrobinę dalej. Jedne były ogromne i silne, inne zaś małe i wątłe. Niektóre były złamane, inne zaś wyschnięte, a jeszcze inne pokryte były naręczami pięknych wiosennych pąków. Wszystkie łączyło to, że była w nich chęć przetrwania i wydawania nowych owoców. Drzewa były w stanie dostosować się do nowych warunków, a przecież człowiek jako korona stworzenia jest o wiele od nich silniejszy i ma zdolność myślenia.

Podczas mojego spaceru wiele myślałam też o jednym konkretnym drzewie- drzewie Krzyża, na którym zawisło Zbawienie Świata. Drzewie, które było obecne gdy Życie zwyciężyło śmierć. Spacerując po parku niedzielnym popołudniem przechodziłam przez kolejne stacje drogi krzyżowej. Na każdą z nich poświęcałam tyle czasu, ile było mi w danym momencie potrzebne, co miało skutek taki, że po ponad godzinie rozważań byłam “dopiero” przy piątej stacji. Nie uważam tego, za coś złego, wszak wszelkie nabożeństwa mają prowadzić do jednego- większego rozmiłowania duszy w Tym, Który Jest Miłością, nie zaś do “odbębnienia” i lepszego samopoczucia z samego faktu “wywiązania się z obowiązku”.
img_20190324_132953
Podczas moich rozważań korzystałam z książki “Twoja droga. Rozważania drogi krzyżowej” wydawnictwa SUMUS. Na początek do wspólnej wędrówki tą drogą, która dotykała mocno mojego sumienia zaprosiłam Maryję. Podczas każdej ze stacji prosiłam Pana, aby uzdrawiał we mnie to wszystko co wymaga Jego dotknięcia i uleczenia. Prosiłam o łaskę i siły do pokonania tych przestrzeni, które nadal oddalają mnie od Prawdy. Dzięki wprowadzeniom do każdej ze stacji, które napisał ks. Dominik Chmielewski SDB, mogłam korzystając ze wstępnych propozycji dać się poprowadzić natchnieniu Duch Świętego i wejść głębiej w to co w mojej duszy jeszcze niepoukładane i tak bardzo żebrzące o spojrzenie Miłości.
img_20190324_131348
W książce znajdziemy dwa rodzaje rozważań drogi krzyżowej, drugie z nich kierowane jest do małżonków. Uważam, że jest to naprawdę wartościowa pozycja godna posiadania (choć z reguły sceptycznie podchodzę do kupna, a potem gromadzenia wielu modlitewników z rozważaniami). Warto pamiętać, że droga krzyżowa nie jest zarezerwowana tylko na okres Wielkiego Postu i warto odprawiać ją dużo częściej (np. w każdy piątek w ciągu roku).  I jeszcze tylko małe dopowiedzenie, oczywiście to, że skończyłam odprawianie drogi po piątej stacji, nie znaczy, że do niej nie wróciłam. Wszak cały czas jest odpowiedni moment na zmianę myślenia i postępowania. Cały czas warto podejmować tę Drogę, drogę krzyżową, na której odkrywamy nasze podobieństwo do Chrystusa i podejmując pracę nad tym, co zniekształca w nas Jego obraz. Czerpiąc ze Źródła Eucharystii, nabożeństw i Słowa zawsze będziemy tym drzewem, które owocuje siłą Ducha Świętego.
img_20190324_124518
link do książki: https://www.sumuswydawnictwo.pl/pl/p/Twoja-Droga.-Rozwazania-Drogi-Krzyzowej-ks.-Dominik-Chmielewski-SDB/615

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *