Nie pytaj doświadcz
Uncategorized

Nie pytaj, doświadcz!

Witajcie kochani,
wracam do Was po dość długim czasie przerwy. Blog będzie nadal aktywny- zapewne jak dotychczas będą się na nim pojawiały recenzje książek i moje krótkie przemyślenia.

Od kilku dni mam w głowie zdanie: “Nie pytaj, doświadcz!”. Rodzi się ono podczas często słyszanego przeze mnie ostatnio: “Jak jest w …?” lub “A jaka jest ta osoba?” itp.
Z jednej strony takie pytania świadczą, że ktoś ufa mi na tyle, że chce poznać moją opinię na dany temat i będzie ona dla niego jakąś wskazówką. Te pytania pozwalają także nawiązać dialog i świadczą o zainteresowaniu rozmówcy czymś- o czym ja mogę mieć jakieś zdanie i wiedzę…

Jednak z drugiej strony mam wrażenie, że te pytania zamykają nas na osobiste doświadczanie, podejmowanie własnych decyzji i osądów a także hamują spontaniczność i pewną dozę szaleństwa, którą można dostrzec w pójściu w nieznane.
Bo przecież po co podejmować własny trud skoro tak łatwo możemy poznać przemyślenia drugiej osoby i przyjąć je jako swoje.

No…ale… przecież…  warto pytać innych, aby uczyć się na ich błędach i samemu nie powtarzać tego samego scenariusza…
Zasadniczo tak, choć nie do końca się z tym zgodzę.
Każda osoba przeżywa swoje życie w indywidualny i spersonifikowany sposób. Każda osoba ma też inny punkt patrzenia, inny system wartości, inne doświadczenia i inne zachowania, które wpływają na otoczenie, a także na myślenie tej osoby.
Czy warto pytać? Oczywiście, choć myślę, że warto podczas zadawania pytania mieć w głowie jasno określony cel- po co zadaję te pytania. I świadomość, że jest to rzeczywistość opisywana oczami rozmówcy i zapewne każdy człowiek na świecie odpowiedziałby na to pytanie inaczej.

Zaryzykowałabym stwierdzeniem, że chyba nie warto pytać o wszystko w tym co jest dla nas ważne. Rozjaśniając tę myśl podam przykład- gdy idziesz w góry warto wiedzieć co ze sobą mieć i jaką drogą podążać, jednak dobrze jest zostawić sobie odrobinę miejsca na przygodę i spontaniczność, nie zaś tylko na wędrówkę w  identycznej pogodzie i konieczność postojów dokładnie tam, gdzie odpoczywał kolega, który szedł tydzień wcześniej i opowiedział nam o swojej wędrówce.
W przeciwnym razie łatwo możemy stracić radość, poczucie sensu oraz zniechęcenie po odpowiedzi na nasze pytanie, które zadaliśmy bliskiej nam osobie.

Nie pytajmy o to, jak ktoś postrzega drugą osobę, lub daną rzeczywistość, jeśli kieruje nami strach i lenistwo przed doświadczeniem tego na własnej skórze. Ruszmy w drogę i doświadczmy sami tego, do czego wzywa nas serce.
Zdjęcie ze strony: https://mapa.targeo.pl/rynek-glowny-w-krakowie-rynek-glowny-3-31-005-krakow~5911868/zdjecia/adres
P.S. Oczywiście mówię tutaj o sytuacji pytań wynikających z naszego lęku, lenistwa i braku zdecydowania, nie zaś o tym, że nie można wysłuchać drugiej osoby i prowadzić rozmów o tym co dla was obojga jest ważne 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *