Celibat
Uncategorized

Celibat. Wczoraj i dziś

Czy wiecie, że moc, z jaką św. Piotr głosił Ewangelię była tak wielka, że wiele rzymskich małżeństw postanowiło czcić Boga poprzez unikanie współżycia? Nie mówiąc już o pannach i kawalerach, którzy od samego początku ślubowali czystość. Dobrze, że współcześni kaznodzieje nie przepowiadają z taką siłą, bo nasz gatunek wkrótce by wymarł. Wszystkich nas jednak interesuje temat celibatu, choć jest pewna grupa społeczna, dla której nie są to tylko teoretyczne rozważania, ale i styl życia.

Piszę o tym, zainspirowana książką ks. Bogusława Kastelika „Celibat. Wczoraj i dziś” wydawnictwa WAM. Tę szczegółową monografię autor zaczął od kontekstu historycznego celibatu. Poza wiadomościami oczywistymi i przykładami z Pisma Świętego pełno tam perełek m.in. z apokryfów. Tak jak ta, od której zaczęłam dzisiejszy wpis. Inne pozabiblijne źródło podaje, że Abel także żył w czystości, co może szczególnie denerwowało jego brata. Dzięki temu dowiedziałam się, że nie tylko ja jestem tak szalona, żeby zastanawiać się czy Abel zdążył założyć rodzinę i co się stało z jego potomkami. Okazuje się, że ludzi intrygowało to już wcześniej.

Historia celibatu w Polsce obudziła we mnie ambiwalentne uczucia. Z jednej strony czułam niedosyt, gdyż temu tematowi poświęcono niewiele miejsca, ale z drugiej i tak pojawiło się kilka dat i wypowiedzi, o których wcześniej nie słyszałam. Historię celibatu w Polsce zamyka się zazwyczaj w jednym zdaniu z nieśmiertelnym przypisem do Jasienicy, którego notabene w tej książce nie ma.

Najbardziej zainteresowała mnie część II tej monografii. Próbuje ona podważyć źródła biblijne i wczesnego Kościoła, które zostały omówione wcześniej. Kastelik bez lęku wskazuje sprzeczności i niedopowiedzenia, wchodzi w dyskusje z ewentualnymi zarzutami i wątpliwościami, które mogą się rodzić w każdym z nas. Całość kończy wiadomościami o celibacie w innych religiach. Fragment o czystości w hinduizmie czytałam z otwartymi ustami. Okazuje się bowiem, że jest to tylko jeden z etapów życia świątobliwych mnichów, których znamy z filmów. Po początkowej wstrzemięźliwości zakłada on rodzinę, a później, gdy jego dzieci staną się dorosłe, może wrócić do życia w celibacie. A w książce są jeszcze szczegóły z innych religii wschodu, judaizmu i islamu.

Ostatnia część jest z kolei gratką dla teologów i miłośników socjologii. Pełno tam wypowiedzi Kościoła i papieży, łącznie z tym obecnym. Szczególnie ciekawe są jednak próby zrozumienia wpływu celibatu na tożsamość duchownych, zwłaszcza w momentach spotkań z małżonkami. Autor wskazuje podobieństwa: „bez oddania siebie bez jakichkolwiek zastrzeżeń niemożliwe jest osiągnięcie życiowego spełnienia” – i to niezależnie od stanu. Wylicza jednak też różnice i oczekiwania, jakie jedna strona ma wobec drugiej i odwrotnie.

Chociaż księdzem nie jestem i nie będę, to nie żałuję lektury tej książki. Wiele się dowiedziałam, mój głos zabrany w dyskusji będzie teraz bardziej fachowy, ale uświadomiłam też sobie jak wielkim wyzwaniem jest celibat i jak wiele modlitwy potrzebują ci, którzy go przyrzekają.
link do książki: https://wydawnictwowam.pl/prod.celibat.12076.htm?sku=78777

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *