Oślica Balaama- Apel do Duchownych Panów
Uncategorized

Oślica Balaama- Apel do Duchownych Panów

Ave,
często tutaj piszę o książkach, które przeczytałam i chcę je wam opisać oraz polecić (lub też nie). Dzisiaj jest jedna z tych książek, która urzekła mnie w całości. Jest to książka s. Małgorzaty Borkowskiej OSB. “Oślica Balaama” to książka po którą sięgnęłam nie mając za bardzo świadomości jakiej tematyki dotyczy. Jakież było moje (pozytywne) zdziwienie, że dotyczy ona tematyki jakże bliskiej mojemu sercu- życia zakonnego. Aby zrozumieć tytuł należy sięgnąć do Księgi Liczb (rozdział II), ujrzymy tak oślicę, która przemawiając do swojego pana z wyrzutem pomogła mu otworzyć oczy na sytuację i ją zrozumieć.

Autorka książki wcielając się w rolę tejże oślicy przemawia do kaznodziejów wygłaszając im swoje spostrzeżenia i refleksje. Wszystkie przytoczone anegdoty okraszone są humorem, dystansem i ironią, stąd tekst pomimo tego jak ważnych aspektów dotyka czyta się lekko. Podstawą poruszanych tematów zdaje się być przekonanie księży, iż siostry zakonne są to osoby niewykształcone, nie mające własnego zdania oraz rozumu. I choć nie mam doświadczenia życia zakonnego, na podstawie moich obserwacji oraz codziennego uczestnictwa w mszy z kazaniem, mogę się zgodzić z wieloma zarzutami wysuniętymi przez s. Borkowską. (wpis o codziennej mszy znajdziecie tutaj)

Opisane są liczne błędy jakie księża popełniają podczas sprawowania sakramentów, ich błędy językowe oraz gramatyczne oraz brak staranności w mówieniu, akcentowaniu i dykcji. Ponadto “ubogacanie” mszy własnymi komentarzami oraz analiza fragmentów biblijnych wedle własnych zachcianek, niezgodnie z dogmatyką Kościoła. Zarzut skierowany jest także na niezwracanie uwagi na grupę odbiorców przy wyborze tematyki kazania. Tak oto siostry we własnych wspólnotach spotykają się z kazaniami dot. homoseksualizmu oraz konsumpcjonizmu. I nie sposób nie zgodzić się z tym zarzutem, sama wielokrotnie uczestnicząc w mszy w dniu powszednim wraz z garstką wiernych o niemałej metryce wieku spotkałam się z kazaniami zabraniającymi rozwiązłości seksualnej oraz  nakazujących wywiązywanie się z obowiązków jak np. nauka do szkoły…

Ale my, przynajmniej najczęściej, milczymy. I pewno, że trudno byłoby reagować za każdym razem, kiedy jest na co! Niemniej teraz chciałabym (po ponad już półwiecznym doświadczeniu odbioru kazań) raz wreszcie odezwać się i przedstawić możliwie systematycznie nasz, a częściowo zapewne swój własny, punkt widzenia. Rozumiem doskonale, że mój głos może u wielu PT. duchownych panów wywołać reakcję dokładnie taką samą, jak reakcja Balaama na odezwanie się oślicy. Od zdumienia przez oburzenie aż do użycia jakiegoś rodzaju kija włącznie! Ale inni może byliby wdzięczni za uświadomienie im, że jakiś punkt widzenia różny od ich własnego w ogóle istnieje: nawet jeśli to niezbyt miłe dowiedzieć się, że ktoś przez całe lata patrzył na nas, i nawet coś o nas myślał… i jeszcze w dodatku nie zawsze bezkrytycznie.
(fragment książki)

W tej małych rozmiarów książeczce poruszonych jest bardzo wiele wątków, które skierowane są do różnego typu odbiorców. Myślę, że w tej pozycji znajdzie się tematyka, która odpowiadać będzie nawet bardzo wybrednemu czytelnikowi. Gdyż jest to jedna z tych książek , która wymaga refleksji- nie zaś tylko pobieżnego przeglądnięcia i odłożenia na półkę. Cenię sobie uwagi siostry Małgorzaty świadczące o jej trosce jaką otacza omawiany temat. Bardzo cenne jest to, że pomimo tylu lat życia zakonnego, nie jest jej “wszystko jedno” i widzi sens w zwracaniu uwagi. Pozycję tę polecam każdemu, warto sięgnąć  po nią osobiście i samodzielnie wyrobić sobie opinię na jej temat.
link do książki: http://tyniec.com.pl/duchowosc/996-oslica-balaama-9788373547704.html

Jeden Komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *