modlitwa w życiu codziennym
Uncategorized

Jezus i ty- modlitwa w życiu codziennym

LICh,
każdy darowany nam dzień jest ogromną łaską. Podczas każdego z tych dni powinniśmy żyć na chwałę Bożą i własnym postępowaniem głosić Dobrą Nowinę. Jednakże bez żywej relacji z Panem nie jesteśmy w stanie głosić w sposób autentyczny.

“Nieznajomość Pisma jest nieznajomością Chrystusa” św. Hieronim

To zdanie jest mi ostatnio bardzo bliskie, gdyż wzywa mnie do coraz głębszej znajomości Pisma. Nakłania do codziennej medytacji, do codziennych rozważań nad Słowem oraz do podejmowania wysiłku do którego wzywa Pan. Dzisiaj chciałabym wam przybliżyć formę medytacji ignacjańskiej. Wpis ten opiera się na informacjach zamieszczonych w ksiażce “Jezus i ty” wydawnictwa WAM oraz na podstawie mojej praktyki medytacji ignacjańskiej, której nauczyłam się podczas Szkoły Kontaktu z Bogiem

Medytacja ignacjańska nie została wymyślona przez św. Ignacego, jednakże to on spopularyzował tę formę modlitwy w swoich Ćwiczeniach duchowych, gdzie nazwał ją “ustaleniem miejsca”. Ustalenie miejsca to wyobrażenie sobie, że jest się uczestnikiem jakiejś sceny z Pisma świętego. Jest to sposób, w którym pozwalamy, aby Bóg przemawiał do nas przez wyobraźnię. Nie oznacza to jednak, że każde nasze wyobrażenie w czasie tej modlitwy pochodzi od Boga, treści medytacji należy rozeznawać i pozwolić działać także rozumowi.

Pierwszym krokiem jest wybór fragmentu Pisma Świętego i zapoznanie się z nim.  Najlepiej przeczytać dany fragment co najmniej dwa razy. Do podanego fragmentu można poszukać punkta, czyli podpowiedzi na jakich aspektach możesz się skupić podczas czytania tego tekstu. Punkta znajdziesz szukając w Google- są na większości stron ignacjańskich. Również literatura jest bogata w takie treści. Punkta możesz również przygotować sobie samodzielnie skupiając się na tym, co w danym Słowie cię porusza. Im mniej myśli do rozważania wybierzesz tym będzie ci łatwiej wejść w nie głębiej i dokładniej je rozpatrzyć. Takie przygotowanie warto zrobić w innym miejscu niż to, w którym będzie przeprowadzana medytacja, ale nie jest to konieczne. Kolejnym krokiem jest przygotowanie bliższe, czyli bezpośrednie przygotowanie przed medytacją. Polega na wyciszeniu się w drodze na medytację oraz uświadomieniu sobie, że idziemy na spotkanie z Panem. Przez około minutę warto podjąć refleksję i wyobrazić sobie jak Pan nas widzi. Stanąć przed Panem i pozwolić Mu ukazać Jego spojrzenie na nas. Kolejnym krokiem jest rozpoczęcie medytacji (wskazane jest by ten krok trwał 5-10 minut). Warto być w takiej pozycji, która będzie godna, ale i wygodna. Starajmy się tej pozycji nie zmieniać w czasie medytacji (chociaż wiadomo, że lepiej zmienić niż walczyć z rozproszeniami dot. tego jak nam niewygodnie). Medytację rozpoczynamy znakiem krzyża oraz następującą po nim modlitwą przygotowawczą o czystość intencji. Prosimy aby nasze pragnienia, decyzje i czyny były ukierunkowane jedynie na Jego chwałę. Abyśmy nie skupiali się na swoich problemach a na spojrzeniu na Boga. Później angażujemy swoją wyobraźnię, czyli wyobrażamy sobie miejsce, w którym rozgrywa się dana scena nad którą mamy medytować- staramy się ujrzeć w tej scenie Jezusa oraz dostrzec gdzie w niej znajduję się ja (mogę być jedną z postaci danego fragmentu, lub po prostu sobą). Na końcu tego kroku prosimy o konkretny owoc tej medytacji. Kolejnym krokiem jest medytacja sceny (30-35 min). Tutaj staramy się przeżyć daną scenę w sposób duchowy, starając się unikać intelektualnego spojrzenia. Rozważamy treści, które wybraliśmy na punktach, skupiając się na tym co poruszyło nas duchowo, na tym co wywołało jakiś bodziec lub uczucie.  Staramy się odnieść te treści do naszego życia i przyjrzeć się do czego to Słowo nas wzywa i zaprasza. Nie należy się tutaj spieszyć, nie trzeba też zrealizować wszystkich części z punktów. Winniśmy odczuwać i smakować wewnętrznie to co nas zatrzymuje i rozważać to tak długo jak długo czujemy z tego pożytek. Warto zadać sobie pytanie o to co widzę w tej scenie, co słyszę, jakie czuję zapachy, jakie smaki oraz czego dotykam. Przedostatni etap to etap w którym kończę medytację. Można tutaj (w zależności od wewnętrznej potrzeby) zmienić pozycję np. uklęknąć. Etap ten trwa około 5 minut. Jest to rozmowa z Panem o tym o czym rozmyślałem, modlitwa Ojcze Nasz i zakończenie medytacji znakiem krzyża. Ostatni etap to refleksja. Można ją zrealizować od razu po medytacji lub po jakimś czasie. Ja przeważnie dawałam sobie czas na odpoczynek, krótki spacer i siadałam do niej już w innym miejscu po około 40 minutach od medytacji. Refleksja powinna trwać 10- 15 min i polega na zastanowieniu się nad tym jak odbyła się moja medytacja. Pytamy się o to, czy zachowaliśmy metodę, jeśli medytacja nie była udana to dlaczego. Warto także przemyśleć jaki owoc lub duchowe poruszenia się otrzymało. Na tym etapie dobrze jest zrobić notatki po medytacji (notatek nigdy nie robimy w trakcie medytacji).

W książce “Jezus i ty” medytacja ignacjańska opisana jest trochę mniej technicznie, zawiera jednak więcej wskazówek dotyczących obecności zmysłów podczas przeprowadzania medytacji. Znajdziemy tam również wyjaśnienie tego czym są rekolekcje i ukazanie, że rekolekcje można odbywać także w swojej codzienności znajdując czas na lekturę Pisma Świętego. Znajdujemy tam także trzy przygotowania do modlitwy- punkta, czyli wstęp do modlitwy, o którym wspominałam. Myślę, że może być to przydatna pozycja dla tych, którzy stawiają pierwsze kroki w duchowości ignacjańskiej i chcieliby spróbować tej formy medytacji.
Mam nadzieję, że ten dzisiejszy wpis okaże się pomocny. I od razu informuję, że takiej formy medytacji ignacjańskiej uczono mnie i w takiej formie ją odprawiam, jeśli masz jakieś cenne wskazówki co do formy jej odprawiania podziel się w komentarzu 🙂
link do książki: https://wydawnictwowam.pl/prod.jezus-i-ty.10526.htm?sku=76951

P.S. Prowadzoną medytację ignacjańską znajdziecie na kanale YouTube Pogłębiarka, możecie modlić się w niedzielę o 21.15 włączając stream na żywo, lub skorzystać o dowolnej porze z zapisanych medytacji.
P.S.2 Zdjęcia wykonane są w gmachu głównym Uniwersytetu Wrocławskiego

2 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *